Dawno już moje emocje nie były na tak wysokim poziomie!
Wiecie, że Poznająca czuje motylki w brzuchu, jak Maciek się uśmiecha?
Z dnia na dzień uwielbiam go coraz bardziej!
Uwielbiam go za każde słowo, które do mnie wypowiada i za każde spojrzenie, którym mnie obdarza.
Uwielbiam go jeszcze za jego cudownie niski głos,
za szerokie ramiona i za najcudowniejszy na świecie zarost.
A jak siedzę za nim, mam ochotę podejść i po prostu się przytulić.
Najgorsze jest jednak to, że moje uwielbienie być może jest jednostronne. Co to oznacza?
Złamane serce po raz kolejny. A tak bym chciała, by tym razem było inaczej.
Powiem Wam, jak go poznałam, bo to jest zabawne.
Poznającej zdarza się na imprezach sporo wypić. Juwenalia były nadzwyczaj mocno zakrapiane. A o Maćka istnieniu, co dziwne, dowiedziałam się 2 tygodnie przed juwenaliami (po 2 latach wspólnego studiowania). Spodobał mi się, ale nie znaliśmy się.
Na juwenaliach robiłam naprawdę głupie rzeczy i częściowo ich nie pamiętam. Ale pamiętam, jak przechodziłam obok Maćka, zatrzymałam się, spojrzałam na niego i powiedziałam, że przecież go znam.
A następnie pocałowałam go i powiedziałam, że to samo studiujemy. I sobie poszłam.
Przyznajcie, że bywam szalona
Co prawda potem nie wiedziałam, czy powinnam mu się pokazywać na oczy. I dopiero po tygodniu odważyłam się z nim porozmawiać i okazało się, że ma niesamowite poczucie humoru. Przepraszałam go za swoje zachowanie, on powiedział, że zupełnie nie ma za co, bo przecież to juwenalia

I że to było chyba najbardziej zaskakujące poznanie się, ale baaardzo pozytywne.
I od tego momentu nasza znajomość się rozwija.
A moje zauroczenie kwitnie w najlepsze!
Ale muszę przyznać, że w końcu jest to człowiek, którego warto obdarzyć takim uczuciem.
Hej, a wiecie, że może chciałabym, by był mój już zawsze?
Modlę się codziennie, by tym razem nie spaść z obłoku marzeń, a serce by nie pękło na milion kawałków. Choć raz mogłoby się udać
-
Zugzwang:
-
Sentymentalna.♥:
-
DobrzeJakNieZaDobrze:
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›